sobota, 31 stycznia 2026

Hildegardowe proziaki, podkarpacki klasyk na najszlachetniejszym orkiszu

Jak zabraknie pieczywa to proziaki są niezastąpioną alternatywą. Przede wszystkim można je szybko przygotować. Wystarczy mąka, zsiadłe mleko i soda.

Pasują do wszystkiego do wędliny, sera, masła, czy dżemu. Pyszne na ciepło i na zimno.
Piekłam je wielokrotnie. 


Tym razem użyłam najlepszej mąki orkiszowej, mąki tzw. św. Hildegardy z  prawdziwego orkiszu. 
Prawdziwy orkisz to: Oberkulmer Rotkorn, Schwabenkorn, Ostro, Roter Tiroler, Altgold-Rotkorn, Baulaender Spelz oraz Neuegg-Weisskorn to odmiany czystego orkiszu. Tylko te odmiany zapewniają wartości odżywcze na najwyższym poziomie w przeciwieństwie do nowoczesnych krzyżówek.

Według św. Hildegardy orkisz najlepiej smakuje w towarzystwie odpowiednich ziół takich jak galgant, hyzop, koper włoski, szałwia, a także macierzanka, pokrzywa, krwawnik, lubczyk oraz mięta. 
Te zioła Hildegarda uważała za kluczowe dla zdrowia.

Ciekawostką jest, że Hildegarda wymieniła 3 podstawowe produkty, które są przyswajalne przez człowieka pod każdą postacią. Są to: orkisz, kasztany jadalne i koper włoski, które bez problemu można dostać na naszym rynku.

Hildegardowe proziaki, podkarpacki klasyk na najszlachetniejszym orkiszu

Składniki

  • 250g mąki orkiszowej odmiany np. Oberkulmer Rotkorn,
  • 250ml zsiadłego mleka,
  • 1 łyżeczka sody,
  • sól do smaku.

Składniki zagniatamy, ciasto dzielimy na części, formujemy małe placki grubości 1cm lub grubsze w zależności od tego jakie chcemy uzyskać.  Podpiekamy z obu stron bez tłuszczu na żeliwnej płytce położnej na gaz, żeliwnej patelni lub patelni nieprzywierającej. 

źródło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

i poczekaj na jego moderację

Print