niedziela, 4 grudnia 2016

Kiszona marchew z natką pietruszki i jabłkiem


Wszystkie warzywa o dużej zawartości cukrów prostych nadają się do kiszenia. Kapusta to warzywo, które kisi się najczęściej. Co roku mam swoją kiszoną kapustę. W połowie listopada ukisiłam kapustę z dodatkiem marchwi i kapusty pekińskiej. Rozbierałam kapustę pekińską a jej liście układałam warstwami między poszatkowaną kapustą i marchwią. W tym przypadku marchew była tylko niedużym dodatkiem.


Pozostało mi dość dużo marchwi, więc ukisiłam ją w niedużym naczyniu szklanym tak na próbę. Szatkowana kiszona marchew jest bardzo, bardzo smaczna a jej zastosowanie w kuchni jest ogromne.  Do czego używamy? Jemy samą a sok wypijamy. Jako surówkę lub składnik surówek, sałatek, zup, sosów albo jako jeden ze składników do sajgonek czy naleśników. Jej zastosowanie może tylko ograniczać nasza wyobraźnia :). Marchew po ukiszeniu nic a nic nie traci na kolorze!


Jest kilka sposobów aby ukisić marchew.

  1. Samą marchew wg przepisu poniżej.
  2. Marchew pokrojoną w plastry czy słupki ułożoną w naczyniu i zalaną solanką.
  3. Przy okazji kiszenia kapusty, układając startą marchew między  warstwami kapusty.
  4. Można również do startej marchwi dodać uszatkowanej kapusty w proporcji 1 część kapusty na 2 a nawet 3 części marchwi. Wtedy otrzymamy kiszoną marchewkę z dodatkiem kapusty.


Kiszona marchew z natką pietruszki i jabłkiem

Kiszona marchew z natką pietruszki i jabłkiem

2kg marchwi / waga po obraniu /,
40g soli kamiennej,
Pęczek natki pietruszki,
Kawałek startego chrzanu,
2-3 jabłka winne bez gniazd, pokrojone na ćwiartki.

Marchew ścieramy do miski na tarce o średnich oczkach. Dodajemy pokrojoną drobno natkę pietruszki i starty chrzan. Solimy i mieszamy. Pozostawiamy na 15 minut aby marchew puściła sok. Całość przekładamy do szklanego naczynia lub kamionki dodając kilka pokrojonych jabłek. Uciskamy zawartość do chwili aż wypłynie sok na powierzchnię. Marchew przykrytą ściereczką i dociśniętą czymś ciężkim trzymamy w temp. pokojowej 3-4 dni. Po ukiszeniu przenosimy do lodówki lub w inne dość chłodne miejsce.




4 komentarze:

  1. W taki sposób jeszcze nie kisiłam więc spróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. witam ... ciesze sie niezmiernie , ze znalazlam Pani blog, uwielbiam kiszone warzywa ..dziekuje za wspanialy przepis .. Ala ..

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry. Chrzanu już nie ukopię, jest za zimno. Można by go zastąpić np.korzeniem imbiru, albo wrzucić 2-3 ząbki czosnku? Aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, chrzan możesz pominąć. Możesz dodać kawałek imbiru albo czosnek. Mnie jakość nie pasuje czosnek i marchew ale 2-3 ząbki nie zaszkodzi.

      Usuń

i poczekaj na jego moderację